Projekt Judyta. Czym jest siła kobiety? - O. Adam Szustak

 


Pare książek o. Szustaka zagościło na mojej półce, a wśród nich na szczególną uwagę zasługuje "Projekt Judyta".

Na podstawie Księgi Judyty ze Starego Testamentu ojciec Szustak opowiada, jak odkryć w sobie kobiecą siłę. Ponieważ nie musimy udawać mężczyzn, żeby być silne - to kobiecość jest naszą siłą. Ojciec Szustak kładzie nacisk na to, że żadna z nas nie potrzebuje mężczyzny, aby być w pełni szczęśliwą. I - jak mówi - nie jest to pomysł feministki, ale samego Boga. Każda z nas została przez Niego wyposażona we wszystko, co potrzebne jest do szczęścia. Niestety, w dzisiejszym świecie kobiety czują się tłamszone przez mężczyzn, zostają feministkami, wymyślają inne "waleczne postawy", przez co stają się... żeńską wersją mężczyzny.

Z tej książki dowiemy się, w czym leży nasza KOBIECA siła. Przeczytamy o tym, jak tą siłą zachwycać, jak nie stawać się imitacją mężczyzny, dla jakich kobiet mężczyźni tracą głowę i wiele innych ciekawych rzeczy. 

Oczywiście wszystko to sprowadza się do Boga. On jest źródłem, z którego czerpiemy naszą siłę. W Judycie zachwyca mnie to, że przy mężczyznach okazywała swoją siłę, nie dawała sobą pomiatać (a pamiętajmy, że w tamtych czasach było nie do pomyślenia, żeby to kobieta rządziła czymkolwiek), to ona wydawała rozkazy, to jej słuchano. Tymczasem na modlitwie prosiła Boga o siłę, bo sama nic nie mogła zrobić. Przed Nim była bezsilna i bezbronna. Była jak dziecko. Wiedziała, że jej siła nie pochodzi od niej, ale od Niego.

Uczmy się od Judyty naszej kobiecej siły, której z kolei szukajmy u źródła, czyli u Boga. 

Koniecznie przeczytaj tę książkę - silna, wolna i niezależna kobieto!

Komentarze